Fly4free.pl

Ryanair już się nie gniewa na Kiwi.com. Będą współpracować i obiecują pasażerom 4 korzyści

Ryanair
Foto: 123
Ryanair ogłosił nawiązanie współpracy z Kiwi.com w zakresie oferowania klientom wiodącej firmy z branży technologii turystycznych jego taryf na bilety czy informacje dotyczące rezerwacji. Jest to tym samym finał sporu z udziałem irlandzkiego przewoźnika, o którym było głośno w ostatnich miesiącach.

Z komunikatu prasowego irlandzkiej linii dowiadujemy się, że dzięki tej współpracy pasażerowie uzyskają cztery główne korzyści. Chodzi o kupowanie biletów po niskich cenach w połączeniu z usługą wirtualnego łączenia linii Kiwi, otrzymywanie całej komunikacji związanej z lotami bezpośrednio od Ryanaira, w tym regulaminy i ważne aktualizacje dotyczące lotów, bezpośredni dostęp do swojego konta myRyanair i możliwość zarządzania swoimi rezerwacjami, a także brak konieczności przeprowadzania weryfikacji konta klienta Ryanair.

Sprawdź najlepsze oferty na wczasy
Reklama interaktywna, dane dostarczone 2025-04-05T16:57:00.868Z przez Wakacje.pl

Jesteśmy zachwyceni możliwością bycia w Pradze z zespołem Kiwi, aby nawiązać współpracę z lotami Ryanair, które są obecnie dostępne dla klientów Kiwi i umożliwiają rezerwację z pełną przejrzystością cen (bez nadmiernych opłat i ukrytych narzutów) oraz bezpośrednim dostępem do rezerwacji za pośrednictwem ich konta myRyanair, co jest świetną wiadomością dla klientów Kiwi. Szczyt sezonu letniego tuż za rogiem, więc nie możemy się doczekać, aby zobaczyć wielu zadowolonych klientów Kiwi na pokładach naszych samolotów nie tylko z czterech czeskich lotnisk do 39 miejsc docelowych, ale także w całej Europie – powiedział dyrektor generalny Ryanair Eddie Wilson.

Irlandzki przewoźnik od dłuższego czasu toczył bój z OTA, czyli internetowymi serwisami rezerwacyjnymi. W jednym z oficjalnych komunikatów Ryanair oskarżył m.in. portale Kiwi, Lastminute, Kayak, Opodo czy eDreams o nieuzasadnione podwyższanie opłat i prowizji, a także kosztów za usługi dodatkowe, względem strony internetowej linii. Szczególnie mocno wskazywał na serwis Kiwi, który pobierał np. 24,40 euro za przydzielenie miejsca na pokładzie, podczas gdy Ryanair wyceniał ten dodatek na 5,50 euro. Jak się jednak okazuje, negocjacje nad nowymi warunkami współpracy przyniosły oczekiwane rezultaty.

Nie możemy być bardziej dumni, że największa linia lotnicza w Europie wybrała Kiwi.com na swojego pierwszego partnera OTA do rezerwacji lotów, doceniając nasze inwestycje w nasze produkty i doświadczenie klienta. Nasza współpraca z Ryanairem odzwierciedla nasze zaangażowanie w nawiązywanie relacji z liniami lotniczymi dla z korzyścią dla klientów i naszymi długoterminowymi celami biznesowymi – przekonuje dyrektor generalny Kiwi.com, Oliver Dlouhy.

Komentarze

na konto Fly4free.pl, aby dodać komentarz.

Nie ma jeszcze komentarzy, może coś napiszesz?


porównaj loty, hotele, lot+hotel
Nowa oferta: . Czytaj teraz »